Relacja z II spotkania Klubu Historycznego w Skórczu
Spotkanie odbyło się 7 listopada 2025 r. w Skórczu
Drugie spotkanie Klubu Historycznego przy Miejskim Ośrodku Kultury w Skórczu przeniosło uczestników daleko poza granice znanych kronik. Andrzej „Kowal” Kowalski zabrał wszystkich w podróż w czasie – aż do momentu, gdy na naszych terenach topniał lodowiec, a krajobraz dopiero uczył się być… Kociewiem.


To okres, o którym niewiele można przeczytać w podręcznikach. A jednak – jak udowodnił prowadzący – nosimy go pod stopami każdego dnia.
Zaskoczeniem dla wielu było to, że pierwsi ludzie, którzy pojawili się w naszym regionie, przemierzali tundrę niczym współcześni nomadzi. Podążali za stadami reniferów, a ich obozowiska archeolodzy odnajdują dziś przede wszystkim nad Wdą.
To właśnie tam odnaleziono ślady tych pradawnych wędrowców – pozostałości ognisk, krzemienne narzędzia, fragmenty obozowych pracowni. Kiedyś surowy krajobraz tundry, dziś serce Kociewia.
Wraz z postępem czasu do naszych ziem dotarły grupy pierwszych rolników – przedstawicieli Kultury Pucharów Lejkowatych. Osiedlili się na wzgórzu niedaleko dzisiejszego Barłożna.
To właśnie tam, jak opowiadał Kowal, spotkały się dwa zupełnie różne światy:
– ludność łowiecko-zbieracka żyjąca z dnia na dzień,
– rolnicy, którzy zaczęli prowadzić osiadły tryb życia.
Czy dochodziło do konfliktów? Jak różnice w sposobach życia wpływały na ich relacje? I dlaczego ostatecznie zwyciężył model rolniczy? O tym dyskutowano długo – z dużą ciekawością ze strony uczestników.
Podróż przez pradzieje zaprowadziła uczestników dalej – do epoki brązu. To okres pełen niezwykłych zwyczajów i obrzędów, których ślady odkrywa się w naszym regionie do dziś.
Kowal pokazał znaleziska składane kiedyś w ofierze – wyjątkowo cenne przedmioty, które archeolodzy odkryli całkiem niedawno w okolicy Skórcza. Każdy obiekt kryje w sobie historię ludzi, którzy żyli tu tysiące lat temu.


Jednym z najbardziej emocjonujących momentów spotkania było to, że uczestnicy mogli wziąć do ręki prawdziwe zabytki:
– fragmenty wytwarzanych przed wiekami kamiennych narzędzi,
– kawałki ceramiki z dawnych osad,
– ślady produkcji i codziennych zajęć ludzi pradziejowych.


Nie zabrakło też opowieści o archeologii XIX wieku, pierwszych odkryciach ze Skórcza i okolic oraz o tych najświeższych – dokonanych dosłownie w ostatnich tygodniach.
Jak to u Kowala bywa, spotkanie nie obyło się bez dygresji, humoru i historycznych „skrętów” na boki. Publiczność aktywnie dopytywała, podrzucała własne obserwacje, a prowadzący chętnie odpowiadał – czasem szeroko, czasem zaskakująco, zawsze ciekawie.
To właśnie te żywe rozmowy sprawiły, że opowieść o pradziejach brzmiała, jakby wydarzyła się zaledwie wczoraj.
Spotkanie w Skórczu było tylko pierwszym rozdziałem większej opowieści. Klub Historyczny zapowiada kolejne wydarzenia, na których pojawią się goście – archeolodzy, historycy i pasjonaci lokalnych dziejów.
Jeśli Kociewie sprzed tysięcy lat potrafi tak wciągnąć, to aż strach pomyśleć, co jeszcze kryje się pod warstwami czasu…