W samym sercu Borów Tucholskich, w miejscowości Gotelp niedaleko Czerska, stoi stara, niemal stuletnia chałupa. To „Galeria w Podwórzu” – niezwykłe połączenie agroturystyki i prywatnego muzeum, stworzone z pasji pani Katarzyny. Dom, odziedziczony po pradziadkach, zachował swój dawny charakter i duszę minionych czasów. To miejsce, w którym historia spotyka się z codziennością, a każdy przedmiot ma własną opowieść.




Chałupa pochodzi z 1936 roku i kryje w sobie niejedną tajemnicę. Podczas remontu znaleziono w niej list od pradziadka – zamknięty w buteleczce po wódce i podpisany przez budowniczych domu. Pani Katarzyna postanowiła zachować ten duch przeszłości, tworząc tu nieformalną galerię dawnych sprzętów, pamiątek i narzędzi gospodarskich. To hołd dla życia wiejskiego i dawnych rzemiosł, które dziś znikają z krajobrazu Borów.





Na ścianach domu wiszą dziesiątki oryginalnych eksponatów: stare żelazka, klucze, lampy naftowe, gofrownice, cepy, kłódki, a nawet buty dla koni używane do brodzenia w błocie. Można je dotknąć, wziąć do ręki i posłuchać historii o tym, jak powstawały. Każdy przedmiot ma swoje miejsce i znaczenie – od parobka do zdejmowania butów po tabliczkę rejestracyjną z wozu dziadka. To żywa lekcja historii i codzienności sprzed stu lat.




W Galieri w Podwórzu można także zanocować. Dwa przytulne pokoje z aneksem kuchennym i łazienką oferują łącznie pięć miejsc noclegowych. To miejsce dla tych, którzy cenią prostotę, ciszę i prawdziwy wiejski klimat – bez hotelowego blichtru, za to z duszą. Wnętrze zachowuje dawny styl – drewniane meble, stare lampy i dekoracje w stylu retro tworzą atmosferę, jakiej nie znajdziemy w nowoczesnych pensjonatach. W chłodniejsze dni pokoje ogrzewane są tradycyjną kozą – trzeba więc samemu napalić w piecu, jak to dawniej bywało. Naturalne ciepło ognia nadaje temu miejscu niepowtarzalny urok, choć nie każdy „mieszcuch” potrafi dziś rozpalić w kozie. Na miejscu dostępna jest kuchnia z lodówką, kuchenką, mikrofalówką oraz pełnym wyposażeniem. Obiekt działa całorocznie i oferuje Wi-Fi ze światłowodem, dzięki czemu można odpocząć w spokoju, ale bez utraty kontaktu ze światem.





Na zewnątrz czeka ogród z miejscem na ognisko i kamiennym grillem, drewniane ławki do odpoczynku oraz dwa rowery dostępne dla gości. Towarzystwa dotrzymują sympatyczne zwierzęta: pies Mużyn, perliczki i dwa koty. Wokół rozciągają się bory, a zaledwie 100 metrów od domu płynie czysta rzeczka, w której można się ochłodzić w upalne dni. To ostatni dom we wsi – położony już w lesie.





Okoliczne atrakcje to prawdziwa gratka dla miłośników przyrody i historii. W pobliżu znajdują się Kamienne Kręgi w Odrach, szlak kajakowy rzeki Wdy, malownicze jeziora i lasy Borów Tucholskich. Zaledwie kilka kilometrów dzieli to miejsce od Czerska – urokliwego miasteczka z restauracjami i sklepami. To idealny punkt wypadowy, by odkrywać mniej znane, ale pełne uroku zakątki Pomorza.