Starogard Gdański

Ostoja Ptactwa wodnego jezioro Kochanka

Odwiedzin

Fotograficzne rarytasy

tekst i zdjęcia; Tadeusz Majewski

Nad jezioro Kochanka w Starogardzie Gdańskim coraz częściej przyjeżdżają fotografowie przyrody z Trójmiasta i innych stron Polski. Motywem głównym jest rzadko spotykany gdzie indziej Perkoz Zausznik. Na Kochance mieszkają bodajże cztery lęgowe pary. Nie znaczy to, że fotografowie przejdą obojętnie obok Perkozków oraz takich rarytasów – Kaczek, jak: Głowienki (Czerwona księga gatunków zagrożonych), Płaskonosów (Czerwona księga), Krakw (Czerwona księga), Cyranek (Czerwona księga), Czernic, Gągołów (Czerwona księga), Podgorzałek (Czerwona księga) i zapewne innych, których jeszcze na Kochance nie wykryłem swoim obiektywem. Pomijam tu bardzo licznie występujące na Kochance ptaki, przede wszystkim Mewy Śmieszki i Gęsi Gęgawy. Pomijam też takie duchy, jak Bączki, Trzciniaki, Kurki Wodne, być może Wodniki i Zielonki.

Problemy z perkozami

Między innymi zajrzeli tu niedawno, wracając z Pieców, gdzie fotografowali Hełmiatki, Artur Buczkowski, zajmujący się m.in. stronami Trójmiejskiej i Ogólnopolskiej Grupy Obserwatorów Ptaków oraz bardzo dobry fotograf przyrody Grzegorz Muniak z Elbląga. A wczoraj od rana Zauszniki próbował fotografować zawodowo zamaskowany gdańszczanin, zamieszczający swoje zdjęcia w kolorowych pismach przyrodniczych (czekam na mejla z danymi, nie ma go na Facebooku).

Piszę “próbował”, ponieważ z tymi Perkozami Zausznikami i innym rzadkim ptactwem wszyscy, miejscowi i przyjezdni, mają na Kochance ten sam problem. Pływa to bezczelnie na naszych oczach, baraszkuje, nurkuje, kocha się, kłóci, bije, ale w zatoczkach w odległości na styku z 600 mm teleobiektywu.

Kanał zimorodków

Między nimi a ludźmi wędrującymi przybrzeżną ścieżką są nie tylko wody zatoczek jeziora Kochanki, ale i wody niewinnie wyglądającego Kanału Zimorodków (ok. 7 – 10 metrów szerokości) plus między nimi pas szuwaru z trzcinami, zakłócającymi czysty widok. Ów Kanał Zimorodków, wąski w miejscu Zatoczki Płaskonosych, próbował sforsować Grzegorz Muniak, jednak po zbadaniu głębokości i przerzuconych przez kogoś niechlujnie żerdzi jako kładki zrezygnował.

Zniechęcony gdańszczanin odchodził na parking, gdy z panią Marią stosunkowo blisko zauważaliśmy parę Zauszników – On nurkował, Ona była lotniskowcem dla dwóch małych. Mój teleobiektyw z trudem, ale już je łapał. Pani Maria rozstawiła statyw, ja oparłem się o drzewo i robiłem serie zdjęć. Gdańszczanin Zawodowiec rozwinął ponton, napompował, przepłynął kanał, wysiadł w szuwarach, znalazł tam sobie miejsce, narzucił na siebie siatkę maskującą i czekał, mając już czysty widok i bliziutko do Perkozów Zauszników, Głowienek i wszystkich innych. I teraz rozmyślam o pontonie, woderach, porządnej siatce maskującej i determinacji. Muszę to skompletować.

Starogard Gdański, Kociewie. 23.05.2020

Jezioro Kochanka

Tu zobaczysz

REKLAMA