Kościół w Osiu to jedno z najstarszych miejsc kultu w tej części Kociewia. Parafia istniała tu już w XIII wieku i została założona przez książąt pomorskich, jeszcze przed pojawieniem się Krzyżaków. To sprawia, że mówimy nie tylko o zabytku, ale o miejscu zakorzenionym głęboko w historii regionu.

Pierwszy kościół był najpewniej drewniany i powstał w XIV wieku. Około 1580 roku wzniesiono nową świątynię, ufundowaną przez rodzinę Konopackich, prawdopodobnie przez Annę z Kostków. Spłonęła ona w 1714 roku, a już rok później mieszkańcy wznieśli kolejny drewniany kościół. W XIX wieku zastąpiła go świątynia o ścianach muru pruskiego – znak zmieniających się czasów i ambicji parafii.



W 1901 roku, z inicjatywy proboszcza Józefa Semraua, do istniejącego kościoła dobudowano część neogotycką – dzisiejszą przednią część świątyni. W latach 30. XX wieku rozpoczęto kolejną wielką przebudowę: rozebrano najstarszą część oraz drewnianą wieżę z 1821 roku. Do neogotyku dołączono nową nawę w stylu neobarokowym oraz wieżę z charakterystyczną kopułą, nadając kościołowi obecną, niejednorodną, ale bardzo ciekawą bryłę.



Działania wojenne przyniosły zniszczenia, jednak świątynia została odbudowana i wzbogacona o zegar na wieży oraz dzwony. W 1946 roku poświęcono nowe organy – początkowo ośmiogłosowe, dziś już czternastogłosowe. Polichromia wnętrza powstała w latach 1951–1953 według projektu firmy Drapiewskich z Pelplina, a wykonały ją lokalne ręce – Anastazy Falkowski i Józef Synak z Czerska.
Uroczysta konsekracja kościoła odbyła się 8 września 1953 roku, a dokonał jej biskup chełmiński Kazimierz Józef Kowalski. Ostatni duży remont przeprowadzono w latach 2011–2015 – odnowiono dach, wieżę z kopułą, elewację, polichromię oraz wyposażenie wnętrza. Dzięki temu świątynia zachowała historyczny charakter, a jednocześnie dobrze służy kolejnym pokoleniom.
Bo to żywa kronika Osia i kawał solidnej historii Kociewia. Rzadko spotyka się kościół, w którym splatają się wpływy książąt pomorskich, szlacheckich fundatorów, neogotyku i neobaroku. Dla osób szukających zabytków pomorskich i autentycznych atrakcji Kociewia – punkt obowiązkowy.
Foto: Ziuta